Pustynia Błędowska

Antoni Wiatrowski w Ilustrowanym przewodniku po Ziemi Olkuskiej z 1938 r. pisał: "Dalej (...) znajdziemy się na krawędzi Błędowskiej pustyni, największej w Europie, polską Saharą zwanej. (...) Pustynia przedstawia prawie idealną płaszczyznę (...). A kto by zlekceważył jej obszar, gdyż zbyt szeroką i długą nie wydaje się na oko, niech spróbuje parę kilometrów przespacerować się po niej. A warto". Jeszcze jeden cytat z przewodnika po Jurze Kazimierza Sosnowskiego, wydanego w 1955 r.: "(...) ta mala ławica lotnych piasków błędowskich żyje swoistym życiem pradawnych pustyni i - prócz Araba z wielbłądem - posiada w miniaturze wszystkie ich znamiona. Ma więc rozlegle płaszczyzny, wydmy, wzgórki, fale i nawisy piaskowe, oazę, suchą roślinność, znikające źródła i poniki, zamiecie i trąby piaskowe, a nawet złudne obrazy optyczne tj. faty morgany". Nazwę Pustynia Błędowska wprowadził w 1888 r. Wacław Nałkowski. Już w latach 60. XX w. mówiono, że nie ma ona uzasadnienia klimatycznego, a wyłącznie krajobrazowe, jednak obecnie należałoby pustynię nazywać co najwyżej pustkowiem, gdyż krajobraz nie przypomina "polskiej Sahary", o której pisali Wiatrowski i Sosnowski. Dziś Pustynia Błędowska jest zarośnięta rzadkimi krzakami i drzewkami i tylko miejscami odsłaniają się połacie piasku.

Pochodzenie błędowskich piasków tłumaczy się działalnością topniejącego lodowca, wykorzystującego pradolinę Białej Przemszy, płynącej dawniej na południe. Grubość naniesionego materiału szacuje się średnio na 25 m, przy czym lokalnie sięga ona nawet 60 m. W holocenie pojawiła się tu roślinność i nie ma pewności, czy uwolnienie piasków w średniowieczu było zjawiskiem naturalnym, czy wynikającym z wycinki lasów na potrzeby licznych kopalni i hut. Piaski nie porosły już lasem i mogły zajmować nawet 150 km2, ciągnąc się od Chechla na północy po Dąbrowę Górniczą na zachodzie i Szczakową na południu. Z tej tzw. Dużej Pustyni Błędowskiej można jeszcze zobaczyć pozostałości w postaci Pustyni Starczynowskiej na zachód od Olkusza i Dziadowskiego Morza kolo Boru Biskupiego. Ten drugi obszar od lat był eksploatowany na piasek podsadzkowy do śląskich kopalni. W latach 50. XX w. część pustyni zaorano, obsadzając wierzbą kaspijską oraz sosną. W połączeniu z mimowolnym "dożyźnianiem" piasków przez pyły ze Śląska doprowadziło to do szybkiego rozwoju roślinności. Prawie całkowicie zarosła już Pustynia Starczynowska.

Kategorie

pozycjonowanie - International Phone Cards - Ciekawe miejsca na urlop - ustka - Gry Online - odżywki - hotele kraków